wtorek, 4 czerwca 2013

Pięciolatek.

Kubusiowe urodziny za nami. Teraz w domu mamy stuprocentowego pięciolatka :) Dumny chodzi i sprawdza bez przerwy czy już jest taki wysoki jak sześciolatek, a może większy.. 
Impreza urodzinowa się udała - nie licząc pogody oczywiście, która zdecydowanie "dała ciała". Prezenty trafione, tort w ulubionym świnkowym temacie:



Kuba dostał także w prezencie hulajnogę dwukołową. I umie na niej jeździć! Jeszcze kilka miesięcy temu nie bardzo mu to wychodziło, a rok temu kiedy się po raz pierwszy przymierzaliśmy do zakupu na urodziny, nawet nie wiedział co ma z tym pojazdem zrobić. Teraz śmiga dosyć szybko - póki co po mieszkaniu, gdyż pogoda nie pozwala na testowanie na dworze, doprowadzając swojego tatę do palpitacji serca kiedy przejeżdża obok akwarium. Mam nadzieję że już niedługo będzie można wybrać się na hulajnogowy spacer - oczywiście matka znowu z językiem wywieszonym do pasa za dzieckiem : D Ale czego nie robi dla najpiękniejszego uśmiechu na małej buzi..

A w przedszkolu od dzisiaj zmiana. Przychodzi wolontariusz, p. Piotr, student psychologii. Kuba zmiane przyjął na swój własny standardowy sposób - bunt, nie podoba mu się, nie chce iść, itd.. Panie przedszkolanki lekko przestraszone ( chyba) mężczyzną, Pani Dyrektor zadowolona. Zobaczymy jak będzie, może się chłopaki jakoś dogadają i Kuba będzie miał wsparcie i "mini" terapeutę w przedszkolu. Trzymam kciuki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz