piątek, 7 lutego 2014

Kuba polubił rysowanie :)

Kuba wrócił do przedszkola. Pierwszy dzień był średni ale udało mu się zdobyć 6 punktów czyli była nagroda.Drugi dzień trochę gorszy jeśli chodzi o punkty, chociaż kiedy go odbierałam pięknie bawił się z 3 chłopcami na dywanie. Po przyjściu do domu od razu poprosił o kartkę i powiedział, że chce mi coś narysować. Szok!! - Kuba sam chce coś rysować. Usiadł przy stole i narysował "obrazek" z gry Angry Birds Go ( jego nowa ulubiona) - trzy autka z ptaszkami i świnką, do tego proce która te autka wystrzela na tor.Póżniej narysował jeszcze drugi obrazek z budowlą świnek ( też Angry Birds) oraz ptakiem który ma ją zburzyć. Zupełnie sam - jeszcze zapowiadał żebym nie wchodziła do pokoju - bez marudzenia "nie umiem, jestem zmęczony" itd. Dodatkowo obrazki podpisał - jeden dla Cioci drugi dla Mamy. Ten mój wisi oczywiście nad biurkiem w naszej "galerii". Ostatnio często staram się ćwiczyć z nim rysowanie ale przeważnie trwa to zaledwie kilka minut i już się Kubusiowi nudzi. Dlatego rysujemy proste i często jednoelementowe rzeczy. Jeśli chodzi o poziom rysowania to jest słaby, powiedziałabym że na poziomie 3-4 latka. Ale cieszę się, że Kuba coraz częściej chce rysować i sprawia mu to frajdę. Poniżej jeden z ostatnich rysunków Kubusia :)


Poprawia się także teoria umysłu u Kuby. Zaczyna mieć świadomość "myślenia" i tego że inni też coś "myślą". Społeczne zachowania też są coraz lepsze. Kuba chętnie bawi się z innymi dziećmi, myśli o tym że chce się z kimś bawić. Ostatnio zaskoczył mnie. Kupiliśmy serek z naklejkami. Okazało się, że takie same naklejki już ma z poprzedniego serka. Była złość i tupanie nóźką. Powiedziałam do niego : pomyśl co możesz zrobić z tą naklejką skoro jej nie chcesz? Pomyślał i stwierdził, że da ją koledze z przedszkola - Maćkowi ( ostatnio ulubiony kolega). Dlaczego? Bo go lubi. Dzisiaj powiedział, że w przedszkolu narysował dla Maćka rysunek - autko - i mu dał. I Maciek się ucieszył. Jeszcze pare miesięcy temu to było niemożliwe. Dzieci dawały Kubie rysunki aby okazać mu sympatię ale on nigdy - nawet za namową - nie czuł potrzeby narysowania czegoś dla kogoś. Oby tak dalej :)

Problemem jest ostatnio bardzo słaba koncentracja. W zasadzie brak koncentracji. Bardzo utrudnia nam to życie bo Kuba nie "słyszy" co się do niego mówi, zapomina co miał zrobić i ciągle są z tego powodu konflikty. Zastanawiam się z czego to wynika.Przez cały poprzedni tydzień był w domu chory. Nie miał terapii i ćwiczyliśmy też mniej ( bo jak tu ćwiczyć jak głowa pęka od kataru, boli gardło i człowiek nie ma na nic siły ani ochoty). Sensorycznie widać spadek - Kuba jest w ciągłym ruchu. Skacze, rzuca się po podłodze, nie potrafi iść tylko podskakuje, itd.  Możliwe że z tego powodu jest mniej skoncentrowany - jego mózg skupia się na dostarczaniu bodźców a nie na zadaniach. Muszę to skonsultować..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz