czwartek, 12 czerwca 2014

Zakończenie przedszkola..

Matka nie ogarnia.. Czas zdecydowanie za szybko leci, za dużo się dzieje, doba o połowe za krótka. Dzisiaj jest pierwszy dzień od ponad miesiąca kiedy matka mogła spokojnie rano zjeść śniadanie i wypić kawę.

A wczoraj? Wczoraj Kuba miał uroczyste zakończenie edukacji przedszkolnej. Matka stresowała się bardzo i podwójnie. Jeden stres wynikał z tego, że matka należąc do komitetu organizacyjnego przygotowywała prezenty dla nauczycieli, nagrody dla dzieci kończących przedszkole, poczęstunek dla rodziców i naczycieli,itd. Na szczęście wszystko ( chyba) się udało :) Drugi stres dotyczył występu Kuby. Po ostatnich doświadczeniach na Dniu Mamy i Taty, kiedy Kuba rozpłakał się na początku przedstawienia, matka była przygotowana na przeczekanie występu na korytarzu. Ale syn zaskoczył bardzo pozytywnie. Całe przedstawienie z głośną oprawą muzyczną przesiedział ( z zakrytymi uszami oczywiście ) z Panią Asią. Na zakończenie wyszedł na środek razem z koleżanką i z wielkim uśmiechem na ustach powiedział swoją rolę. Bez płaczu, bez uciekania, bez strachu. Matka przeszczęśliwa :):):) I dumna ogromnie..


Ostatnie dni, ze względu za ogólne zamieszanie i milion spraw zaprzątających głowę matki, były ciężkie. Kubie przychodziły do głowy bardzo głupie pomysły z niewiadomo jakiego powodu - możliwe że była to potrzeba zwrócenia uwagi matki. Pomalowana pisakiem ściana w Prodeste i wyrwane z zawiasów drzwi od szafy u dziadków to tylko część strat. Kuba miał też dość codziennych prób do przedstawienia w przedszkolu co również odbijało się na jego zachowaniu. Mam nadzieję, że teraz wszystko wróci do normy. 

Matka oczywiście wolnego nie ma. Nadal czekam na orzeczenie o kształceniu specjalnym. Do końca miesiąca muszę załatwić orzeczenie o niepełnosprawności. Próbuje również zorganizować dla Kuby biofeedback oraz hipoterapię. Czeka nas ( tzn.Kubę) również badanie u neurologa i EEG. A na dodatek szykuje nam się niezła rewolucja w życiu prywatnym, na którą swoja drogą Kuba doczekać się już nie może.. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz